Czy warto właśnie teraz inwestować w energetykę wiatrową?
Miniony rok przyniósł sporo zmian głównie dla inwestujących w elektrownie wiatrowe. Za wyjątkowo kontrowersyjną uważa się nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii a także ustawa o inwestycjach w elektrownie wiatrowe. To jednak nie wszystko co zakłóciło dotychczas panujący porządek.

Znacząco zawiódł system wsparcia wytwórców zielonej energii. Preferowano instalacje, które produkowały jak największe ilości energii elektrycznej, nie biorąc pod uwagę ich stabilności. Instalacje budowano głównie z części sprowadzanych z Niemiec, co było wyjątkowo korzystne dla wytwórców- nabywali oni tanie części a następnie czerpali korzyści z każdej jednostki wyprodukowanej energii. Zdarzało się, iż budowa takiej instalacji zwracała się już po mniej więcej trzech latach. Kłopot mieli ci, którzy budowali swoje instalacje wykorzystując finansowanie dłużne. Zainwestowali oni spory kapitał w nowoczesne urządzenia i dzisiaj odczuwają spadek cen. Jednak to właśnie do nich kierowany jest nowy system wsparcia.Obecnie promuje się instalacje niezawodne oraz te charakteryzujące się wysokim współczynnikiem wykorzystania mocy. Nowe przepisy eliminują wszystkie niedoskonałości starych przepisów, przede wszystkim brak stabilności.
Aukcje OZE dzielone są na takie o mocy do 1 MW oraz powyżej. Wolumeny energii przeznaczanej przez ME dla, tzw. dużych wiatraków są bardzo niskie. Doprowadzi to do sytuacji w której, aby zakontraktować produkcję koniecznie będzie zaproponowanie skandalicznie niskiej ceny a co się z tym wiąże zyski inwestorów będą znikome.
Szansa na rozwój stanowią instalacje niestabilne, dotąd nierozwijane w Polsce. Powstał spory wolumen na ten rodzaj inwestycji, jednak jak dotąd nie zgłosiło się zbyt wielu chętnych na rozwijanie tego typu produkcji.