Euro w Polsce – kiedy średnia pensja wyniesie 10 tysięcy złoty?

Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów zapewnił, że rząd nie przewiduje aby w najbliższym czasie miał w planie wprowadzenie Polski do strefy euro. Jak poinformował szef KRM nie jest to w ogóle wykluczone, ale na pewno nie może się odbyć na takim etapie rozwoju gospodarczego jak obecnie.
Zdaniem szefa Stałego Komitetu Rady Ministrów wejście naszego kraju do strefy euro będzie wykonalne jeżeli zarobki polskich pracowników będą porównywalne do zarobków osiąganych przez pracowników strefy euro. Jego zdaniem miałoby to być wynagrodzenie sięgające około 10 tysięcy złoty. Na pytanie kiedy może to nastąpić odpowiedział: być może za siedem lub osiem lat, wejście do strefy euro w obecnym czasie mogłoby się skończyć tak samo jak w przypadku Grecji.
Co z planowanym wspólnym podatkiem?
Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów został także zapytany o kwestię dotyczącą wspólnego podatku, który miał na celu połączenie podatku PIT i składki ZUS. Według niego być może wkrótce tak się stanie ale na razie wszystko zostało przesunięte w czasie. Szef SKR tłumaczy to zbyt dużą ilością wszystkich wprowadzanych ostatnio reform, a na pytanie czy stanie się to za obecnej kadencji odpowiedział, że raczej w już w następnej.
Jak rząd chce zachęcić Polaków do przedłużania okresu pracy
Na pytanie czy popiera pomysł wypłacania 10 tysięcy złoty dla osób, które rezygnowałyby z przechodzenia na emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego szef Komitetu Rady Ministrów odpowiedział, że taka oferta nie jest mu bliżej znana, a ze strony rządowej nie ma takiego oficjalnego pomysłu.
Minister wypowiedział się także w kwestii zachęcania Polaków do pozostania dłużej aktywnymi zawodowo – w jego opinii rządowi chodzi o to aby nie było sytuacji, w której ewentualna praca powodowałaby przyrostu emerytury. Tak skonstruowane przepisy będą uczciwe dla społeczeństwa i nie będą zachętą do myślenia, że dorabianie na emeryturze przyniesie nie tylko dodatkowy dochód, ale podniesie już otrzymaną emeryturę.