Inwestowanie kapitału w diamenty
Diamenty tworzyły się cztery miliardy lat temu, w efekcie krystalizacji węgla. Cały proces odbywał się na głębokości 100 kilometrów, przy temperaturze 1300 stopni Celsjusza i ciśnieniu 70 000 kilogramów na centymetr kwadratowy.
Za jedne z największych na świecie uważane są złoża afrykańskie. Główne ośrodki wydobycia diamentów w tamtym rejonie to południowa RPA, Angola, Namibia, Bostwana oraz zachodnia część kontynentu Gwinea, Liberia, WKS, Ghana.
Afrykańskie złoża kurczą się, stają się coraz mniej wydajne. Obecnie za wydajne uważa się jeszcze kopalnie znajdujące się na kontynencie australijskim, a zwłaszcza w jego zachodniej części. Bogactwo diamentów mają złoża syberyjskie i kanadyjskie. Trzeba jednak zaznaczyć, że diamentowe zasoby powoli ulegają wyczerpaniu. Według firmy wydobywczej De Beers obliczono, że dużych diamentowych kamieni zabraknie w kopalniach na całym świecie już 2020 roku. Nowych złóż do tej pory nie odkryto. Przemysł wydobywczy diamentów zdominowała rosyjska Alrosa i brytyjsko-australijskie Rio Tinto.
Diamenty prosto z kopalń dostarczane są na giełdy. Takich diamentowych giełd nie jest dużo największa taka instytucja, znajduje się w Antwerpii, Nowym Jorku, Bombaju, Tel Avivie. Innym sposobem zakupu diamentów są od niedawna zamknięte spotkania handlowe, organizowane poza giełdą, uczestniczą w nich duże firmy. Duża część diamentów trafia do obróbki technologicznej i jest wykorzystywana w przemyśle w różnych dziedzinach. Do obróbki jubilerskiej trafia co piąty kamień.
Najbardziej zainteresowanymi nabyciem kamieni są kraje z mocno rozwijającą się gospodarką. Bogatych ludzi przybywa w Brazylii, Chinach, Indiach, tam też najwięcej się importuje. Legalność wydobytych kamieni, musi być obecnie potwierdzana specjalnym świadectwem. Ma to na celu ukrócić czerpanie zysków, przez organizacje przestępcze i reżim. Wyeliminowaniem procederu, zajęła się Organizacja Narodów Zjednoczonych przy poparciu banków i firm branżowych.